Niepłodność, PCOS, przedwczesne wygasanie czynności jajników czy menopauza to nie tylko wyzwania związane z układem rozrodczym. Zaburzenia hormonalne wpływają również na metabolizm, masę ciała, zdrowie kości i ryzyko chorób sercowo-naczyniowych. Dietetyk coraz częściej jest pierwszym specjalistą, który może dostrzec niepokojące objawy i skierować pacjentkę na odpowiednią diagnostykę.
Izomery trans kwasów tłuszczowych (TFA, trans-fatty acids) to nienasycone kwasy tłuszczowe, w których co najmniej jedno wiązanie podwójne między atomami węgla występuje w konfiguracji geometrycznej trans, a nie w naturalnej dla systemów biologicznych konfiguracji cis1. Zgodnie z definicją przyjętą w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011, strukturę tę charakteryzuje obecność co najmniej jednego niesprężonego (przedzielonego grupą metylenową) wiązania podwójnego węgiel–węgiel w konfiguracji trans2.
W patofizjologii medycznej kluczowe jest rozróżnienie TFA ze względu na ich pochodzenie, ponieważ wykazują one odmienny profil izomeryczny:
- Przemysłowe kwasy tłuszczowe trans (iTFA – industrial TFA): Powstają w procesie katalitycznego, częściowego uwodornienia (utwardzania) płynnych olejów roślinnych. Głównym izomerem strukturalnym iTFA jest kwas elaidynowy (C18:1 trans-9). Proces ten, powszechnie stosowany w przemyśle spożywczym od XX wieku, miał na celu poprawę stabilności oksydacyjnej tłuszczów oraz nadanie im pożądanej konsystencji stałej.
- Naturalne/Ruminantowe kwasy tłuszczowe trans (rTFA – ruminant TFA): Są efektem biowodornienia wielonienasyconych kwasów tłuszczowych przez mikroflorę żwacza u zwierząt przeżuwaczych (bydło, owce, kozy). Dominującym izomerem jest tu kwas szczepowy (C18: trans-11$) oraz kwas żwaczowy (powszechnie znany jako CLA – sprzężony kwas linolowy). rTFA naturalnie trafiają do matrycy tłuszczowej mleka, nabiału oraz mięsa.
Choć przemysłowe kwasy tłuszczowe trans zostały w Unii Europejskiej objęte ścisłymi ograniczeniami, nadal pozostają obecne w diecie i mogą stanowić zagrożenie dla kobiet planujących ciążę oraz ciężarnych. Coraz więcej badań wskazuje, że ich spożycie może niekorzystnie wpływać na funkcjonowanie łożyska, rozwój płodu oraz zwiększać ryzyko powikłań, takich jak cukrzyca ciążowa, stan przedrzucawkowy czy poród przedwczesny.
