menu close arrow_back_ios person_add home

Dieta a próchnica i choroby przyzębia

Kinga Falkiewicz

Z GABINETU DIETETYKA

01-03-2020

28/2020

Prawidłowe nawyki żywieniowe pozwalają na utrzymanie dobrego ogólnego stanu zdrowia oraz sprzyjają zachowaniu właściwej kondycji jamy ustnej. Dbając o higienę początkowej części układu pokarmowego, należy mieć na uwadze, że błędy dietetyczne mogą być przyczyną chorób zarówno samego uzębienia, jak i tkanek przyzębia oraz błony śluzowej.

Sposób żywienia ma istotny wpływ na rozwój próchnicy, nie tylko u dzieci i nastolatków. Biorąc pod uwagę również choroby przyzębia, oba te schorzenia są sygnałem alarmowym niezdrowej i źle zbilansowanej diety, która w przyszłości może przyczynić się do rozwoju chorób cywilizacyjnych. Na przykład próchnica jest najczęściej oznaką spożywania zbyt dużej ilości węglowodanów (głównie sacharozy), co w konsekwencji może doprowadzić do wystąpienia zaburzeń gospodarki węglowodanowej lub chorób sercowo- -naczyniowych w późniejszych latach życia1,2. Dieta a próchnica i choroby przyzębia  

DIETA A PRÓCHNICA

Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia (z ang. World Health Organization, WHO) próchnica to patologiczny proces miejscowy pochodzenia zewnątrzustrojowego, który prowadzi do demineralizacji szkliwa, proteolitycznego rozpadu twardych tkanek zęba oraz tworzenia ubytku. Zmiany powstające w jego przebiegu mogą penetrować nawet bardzo głęboko, docierać do miazgi i przyczyniać się do martwicy3. Większą podatność na próchnicę obserwuje się w przypadku współwystępowania nieodpowiedniej higieny jamy ustnej z predysponującymi czynnikami genetycznymi oraz żywieniowymi1 . Wiedza dotycząca wpływu diety na próchnicę sięga tysięcy lat – już bowiem w starożytności Arystoteles zadawał sobie pytanie „dlaczego miękkie i słodkie figi niszczą zęby?”. W wielu badaniach naukowych przeprowadzonych w ubiegłym wieku wykazano zależność między zawartością węglowodanów w diecie a częstością występowania próchnicy1 . Potwierdzają to również badania bardziej współczesne – według ich wyników populacje charakteryzujące się wysokowęglowodanowym sposobem żywienia rozwijały próchnicę w dużo większym stopniu, niż te, które ograniczały ten składnik odżywczy4.

JAK POWSTAJE PRÓCHNICA?

Mechanizm powstawania próchnicy zębów jest obecnie oczywisty i dobrze poznany. W jamie ustnej węglowodany są rozkładane i ulegają fermentacji przez bakterie bytujące na płytce nazębnej. W konsekwencji tego procesu dochodzi do powstawania kwaśnych produktów końcowych, głównie kwasu mlekowego i octowego, które poprzez miejscowe obniżanie pH przyczyniają się do demineralizacji szkliwa i osłabienia struktury zębów1 . Najsilniejszy kariogenny (próchnicotwórczy) efekt wykazuje sacharoza, ale do węglowodanów ulegających procesowi fermentacji zalicza się również glukozę, fruktozę, laktozę, maltozę i skrobię. Skutki oddziaływania niekorzystnych produktów końcowych zależą od rodzaju i czasu spożywanego posiłku oraz od innych czynników wpływających na środowisko początkowej części przewodu pokarmowego, np. ogólnych nawyków żywieniowych, składu płytki nazębnej, ilości i składu wydzielanej śliny czy stopnia mineralizacji zębów fluorem. Proces postępowy próchnicy może przebiegać inaczej w zależności od osoby, a nawet konkretnego zęba w jamie ustnej1,2. Do demineralizacji szkliwa dochodzi wtedy, kiedy po ekspozycji na węglowodany ulegające fermentacji bakteryjnej pH spadnie poniżej poziomu krytycznego, tj. pH = 5,5–5,7. Zwykle dzieje się tak po spożyciu cukrów znajdujących się w słodyczach, słodzonych napojach, sokach owocowych lub gorących napojach z dodatkiem cukru (kawa, herbata). Co ciekawe, powierzchnie zębiny i korzenia zęba nie są pokryte szkliwem i mają niższą zawartość składników mineralnych – dla tych struktur poziom krytycznego pH jest wyższy i wynosi około 6,2. Są to obszary zdecydowanie bardziej podatne na próchnicę, szczególnie u osób dorosłych i starszych ze względu na stopniowe odsłanianie szyjek zębowych wraz z wiekiem1 .

Prawidłowe nawyki żywieniowe pozwalają na utrzymanie dobrego ogólnego stanu zdrowia oraz sprzyjają zachowaniu właściwej kondycji jamy ustnej. Dbając o higienę początkowej części układu pokarmowego, należy mieć na uwadze, że błędy dietetyczne mogą być przyczyną chorób zarówno samego uzębienia, jak i tkanek przyzębia oraz błony śluzowej.

Chcesz przeczytać więcej?

Pełna treść artykułu, wraz z załącznikami do pobrania, dostępna jest dla prenumeratorów czasopisma, po zalogowaniu się.


O autorze

Kinga Falkiewicz

CZYTAM ARTYKUŁY

Dietetyk kliniczny, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego na kierunku Dietetyka, gdzie otrzymała tytuł magistra. Kontynuuje edukację na studiach podyplomowych z Psychodietetyki (SWPS Uniwersytet Humanistycznospołeczny) Współpracuje z Instytutem Zdrowego Żywienia i Dietetyki Klinicznej „Sanvita”. Doświadczenie zdobywała w warszawskich szpitalach i poradniach dietetycznych.